Po kilku minutach zachwyca nas pewien szczegół Gallo, numer jeden w Kampanii, ma na sobie koszulkę Napoli. Wybucha wesoł...ość i zaczynają się pierwsze tezy: "musiał zapomnieć koszulki w domu!", "może żona jej nie wyprała"... kto wie. Powód został podany wieczorem, gdy klub poinformował, że wystąpiły problemy z "kolorem" koszulek bramkarza i dyrektora meczowego. Decyzja, która jednak sprawiła, że sponsor techniczny Campani, Givova, zmarszczył nos.